Skip to content

24 sierpnia 2014

Psychologia tłumu

man-on-a-bridge-3-1427249-m

Zagadnienie psychologii tłumu możemy uznać za dość ciekawe. Z jednej strony istnieje powód, dla którego cała grupa osób podąża w określonym kierunku. Często wynika to z tego, że ktoś się czegoś dowiedział i powiedział o tym innym. Dobrym przykładem będą PRLowskie strajki, gdzie tłum je rozpoczął, ponieważ był wcześniej zorganizowany. Aby to się udało, potrzebny był przywódca, osoba, która zjednoczy ludzi, a także informatorzy, którzy przekażą wiadomość o planowanym strajku. Jeśli był on odzwierciedleniem tego, czego ludzie oczekują, w co wierzą i są przeświadczeni, że walczą w słusznej sprawie, to przyłączą się do wspólnego działania.

Co się jednak stanie, gdy przywódców i grupy organizacyjne rozproszymy i zastąpimy je mediami – telewizją, prasą, informacjami w najpopularniejszych portalach internetowych? Odpowiednio manipulując przekazem możemy spowodować określone reakcje tłumu. Możemy spowodować narzekanie na obecną sytuację polityczno-gospodarczą, na opozycję, na określone wydarzenia. Wtedy to dostawcy mediów wpływają na to, czego ludzie chcą, pragną, oczekują. Wystarczy pokazać sprawę z określonej perspektywy i użyć odpowiednich, nacechowanych emocjami, słów.

Tłum nie podejmuje racjonalnych decyzji. Ba! Jedyną decyzją tłumu jest bezwarunkowe zgadzanie się z autorytetem. Możliwe, że jesteś w mniejszości, jesteś jedną z nielicznych osób, które potrafią w pierwszej kolejności zaufać sobie, swojej wiedzy, intuicji, umiejętnościom. A jeśli w danym zakresie nie posiadasz kompetencji, to potrafisz znaleźć osobę, której zaufasz na podstawie konkretnych przesłanek.

Liczy się przede wszystkim świadomy wybór – abyś to Ty go dokonywał i był odpowiedzialny za podjęte decyzje, a nie podążał z innymi. Jeśli chcesz mieć lepiej niż szereg, to wyjdź przed ten szereg. Kwestionuj to, do czego przekonują Cię inni. Kwestionuj to, na co narzekają i co wychwalają. Szukaj drugiego dna. Dzięki temu staniesz się bardziej świadomym człowiekiem.

Zastanawiaj się, „czy to rzeczywiście działa w ten sposób? a gdyby popatrzeć na sytuację z innej perspektywy…”. Myśl samodzielnie – nawet wtedy, gdy każę Ci myśleć samodzielnie. Dzięki temu nie tylko unikniesz kilku błędów w życiu, nie tylko będziesz żył lepiej, niż średnia (jeśli podejmiesz odpowiednie decyzje), ale i będziesz lepiej czuł się w swojej skórze. Im więcej osób świadomych, tym społeczeństwo będzie zdrowsze.

Skomentuj wpis

Kanał RSS komentarzy